Od Maksa c.d Clary

- Zaraz się skończy i się zbieramy, nie? - szepnął nagle Matt.
Spojrzałem na niego i skinąłem głową. Z każdą chwilą coraz trudniej było patrzeć na film, byłem strasznie zmęczony. W pewnym momencie podobnie jak Clary odpłynąłem.
Obudziłem się rano, wszyscy nadal spali. Zerknąłem na Clary, spała wtulona we mnie. Nie chciałem jej budzić, dlatego też ostrożnie wyciągnąłem telefon z kieszeni. Dochodziła godzina 9. Ziewnąłem i wolną ręką przetarłem oczy i przeczesałem włosy. Telewizor nadal grał, film włączył się od nowa, pewnie kilka razy przez całą noc. Odchyliłem głowę do tyłu. Kurcze... muszę w końcu coś zrobić, żeby odzyskać te pieprzone papiery... mam kilka koncepcji, gdzie mogą być ich kryjówki, muszę tylko pojeździć i zobaczyć, oczywiście dyskretnie. Nagle Clary się poruszyła, podniosłem głowę i otworzyłem oczy.

Clary?