- Idziemy wieczorem do jakiegoś klubu, chcesz iść z nami? - zaproponowałem, uśmiechając się lekko.
- Jasne, chętnie. - odwzajemniła uśmiech.
- Koleżankę też weź. - wtrącił Matt i spojrzał na Elizabeth.
- Z przyjemnością przyjdę. - odparła.
- Wpadniemy o 21? - spytałem.
- Pasuje, do zobaczenia. - uniosła kąciki ust.
Odwzajemniłem gest i ruszyłem dalej. [...] Dochodziła umówiona godzina, po raz kolejny poszedłem pod prysznic, ogarnąłem włosy, ubrałem się i wyszedłem z domu.
Matt akurat przyszedł, miałem go zgarnąć spod jego domu, ale że wyrobił się szybciej przyszedł. Ode mnie pojechaliśmy po dziewczyny.
Clary?