Oderóciłem się i zobaczyłem Clary, wyglądała na nieco wystraszoną, po chwili doszedł ten chłopak, z którym przed chwilą tańczyła.
- Chodź mała, nie skończyliśmy. - uśmiechnął się i złapał ją za nadgarstek, próbując przyciągnąć ją do siebie.
Widząc po jej minie, że coś jest nie tak, wyswobodziłem ją z uścisku chłopaka i przuciągnąłem bliżej siebie a dalej chłopaka.
- Odpieprz się od niej. - powiedziałem, nie spuszczając go z wzroku, obejmując Clary.
- Podobno nie jest twoją dziewczyną, wiec teoretycznie mogę sobie robić z nią co chcę. - stwierdził.
Próbował znów ją złapać, jednak nie pozwoliłem mu na to, złapałem go za koszulkę i lekko potrząsnąłem.
- Czego nie zrozumiałeś? Nie dotykaj jej! - warknąłem i odepchnąłem go.
Clary ?