
Godność: Katfrin Columbiana Kayla Salvadore
Wiek: 20 lat
Zawód: Prywatny zabójca, w dzień działa jako patomorfolog
Płeć: Kobieta
Orientacja: Heteroseksualna
Pochodzenie: Wenecja, Włochy
Mieszkanie: Dzielnica II mieszkanie 16
Głos: Wdowa
Motto: A że mnie Pan Bóg stworzył a Szatan opętał jestem odtąd na wieki grzeszna i święta, dobra i zła, zdradziecka i wierna.
Aparycja: Jej długie brązowe włosy spływają lekkim falami na jej chude ale umięśnione ramiona. Jej pełne wargi są zawsze umalowane dopasowane do czarnych jak smoła oczu, które zawsze wyrażają obojętność. Jej paznokcie są często umalowane na czarny kolor z jakimiś dodatkami. Jest średniego wzrostu kobietą (166cm). Ma ostre rysy twarzy, przez codzienne palenie nie ma gładkiej jak pupcia niemowlaka skóry jednak dba o nią dlatego nie jest ona szorstka.
Charakter: Miła, kochana osoba nie mogąca skrzywdzić muchy… no tak muchy nie skrzywdzi bo nawet jej nie dotknie. Za bardzo się brzydzi… ble! Ale czy na pewno jest miła i kochana? Tsa… wręcz przeciwnie, nie wyobraża sobie życia bez sarkazmu i zabijania innych. Kocha wnerwiać, a wręcz wk*rwiać innych i śmiać się z nich. Nie lubi być poważna choć nie chodzi tu o śmianie się… w ogóle po co marnować urodę? Zmarszczki…? To nie dla niej, woli być bezlitosną suką z piękną mordą niż wesołą księżniczką z brokatem na mordzie zasłaniającą zmarszczki! Zawsze przerywa czyjeś wypowiedzi łapiąc za błędy, przyczepi się do wszystkiego i każdego, choć sama uważa, że ona jest idealna… uważa? Ona to wie, jest idealną bezlitosną suką, nazwij ją tak a ona będzie szczęśliwa choć nie da po sobie o tym poznać… zmarszczki?!
No cóż Katfrin nie należy też do kłamców… chyba, że wyjdzie jej to na dobre. Zwykle jest szczera, ale jeśli po przez kłamstwo można coś osiągnąć… to czemu nie wykorzystać swojej wspaniałej gry aktorskiej? Nie interesuje ją czy ktoś przez to będzie cierpieć, przecież ważne by jej było dobrze! Nie interesuje ją życie innych, ich szczęście to ich uczucie, nie jej! Nie ma zamiaru cieszyć się tylko dlatego bo komuś zdarzyła się miła rzecz… to bezsensu!
Katfrin to mroczna osoba, wyobraża sobie świat inaczej niż każdy inny… nie jest taki piękny jak teraz… jeśli uważasz, że dzisiejszy świat jest do d*py czy brutalny to nie chcesz poznać marzeń tej dziewczyny… nie… w ogóle nie poznawaj tej osoby. Zniszczy cię, Columbiana uwielbia łamać psychikę ludzi i mówić co mają robić. Torturuje ich, a potem są jej cieniami, dlatego wiele wie, od ludzi, których złamała, teraz są jej sługami i dobrze jej z tym. Żyje swoimi zasadami i nieważne czy zagraża to jej życiu. Zrobi to co musi. Za swoją rodzinę (a raczej jej część bo tylko brata, Demona i Mortena) mogła by zginąć, oddać wszystko, być poniżana i torturowana, jednak nigdy nie uklęknie. Przed nikim się nie pokłoni, nigdy. Nie ma szacunku dla innych, nie będzie im podlegać, nie ukłoni się, nie będzie sługą. To ona łamię ludzi, to ona nimi potem rządzi, to ona zabija, to ona torturuje. Ona nie pokłoni się nawet jeśli wpływać będzie to na jej życie, jeśli będziesz chciał ją zabić za to, że tego nie zrobiła, ona splunie ci na twarz i powie, że się nudzi. Będzie miała odwagę spojrzeć w twoje uczy i zaśmiać się, rzec, że nigdy się tak nie uśmiała, że już nigdy się nie uśmiechnie i ostatnie co zobaczy to twoją mordę. Więc każąc Katfrin się pokłonić nie licz na wiele, jedynie na wyśmianie, poniżanie, plucie na ciebie oraz sarkazm.
Dziewczyna jest bardzo uparta co do swoich planów, więc nie ważne czy będą one prawie nie do zrobienia trzeba wykonać to do końca. Nie lubi gdy ktoś jej pomaga i mówi co ma robić, twoja pomoc będzie bezskuteczna… czemu? Chcesz pomóc tej wrednej zimnej osobie? Nie wtrącaj się do tego co robi… tylko tyle wymagaj jeśli chcesz jednak zrobić coś innego Katfrin tego po prostu nie zauważy, będzie ignorowała twoją pomoc i ciebie. Więc nie licz na podziękowania czy przytulanie… Columbiana nie lubi się przytulać, nie lubi gdy ktoś ją dotyka, przypomina jej to dzieciństwo, jak jej rodzina ją biła i molestowała. Kat prawie się wtedy złamała, prawię się pokłoniła i powiedziała by robili co chcą. Jednak w tym czasie pojawił się Sylvain który uratował ją przed błędem życia.
Jest to cierpliwa osoba… nie wierzę pierwsza dobra cecha! Ale czy w dobrych zamiarach…? No właśnie nie. Katfrin może czekać miesiącami na dobry moment zabicia, torturowania i wyciągania informacji. Uwielbia łamać ludzi, do nich trzeba mieć cierpliwość, odwagę, narzędzia i silną wolę, dziewczyna ma wszystko co potrzebne więc czemu się nie zabawić? Niestety w tej zabawię szczęśliwa jest tylko dziewczyna. Możesz uznać ją za psychicznie chorą i prawdopodobnie masz rację.
Choć pod warstwami żądzy zabijania, wredoty, bezlitości oraz zła jest to dziewczynka która miała złe dzieciństwo, złe życie, to rodzina zrobiła ją taką jaką jest. To rodzinę powinni obwiniać, i choć Katfrin w to nie wierzy i chce zapomnieć wiedziała, że wtedy, gdy ją dotykalni i bili złamała się, wtedy była małą dziewczynką chcącą być kochaną i szanowaną. Ale zmienili ją, zmienili na potwora. Maszynę do zabijania, do torturowania i żądną zemsty dziewczynę . Każdy myśli, że dla niej nie ma już ratunku… może to prawda. Może już nigdy nie zrobi czegoś dobrego, ale chce zaznać prawdziwego szczęścia, nie chodzi jej tylko o miłość. Pragnie być spokojną osobą nie martwiącą się o to kto i jak może chcieć ją zabić. Chce być normalną osobą… jednak czy potrafiłaby się zmienić? Raczej nie… dlatego nie wierzy w to co wierzą inni. Kiedyś obiecała sobie, że stanie się jak diabeł, już dziś może przyznać, że dokonała tego zadania. Już dziś może umrzeć…
Choć zawsze pragnęła spełniać swoje marzenia, realizuje je do dziś, do dziś chce być szczęśliwa jednak nie widać tego po niej na pierwszy rzut oka… może nawet nie i po setnym ale jednak, ma marzenia, ma cele. Nie ma jednego… szczęścia.
Partner: Ha.Ha.Ha
Rodzina: Christian Salvadore - brat (rodzony) Hangagog Black brat (cioteczny - kuzyn) o reszcie nie chce nawet słyszeć
Pojazd: Kawasaki ninja, Mercedes
Zainteresowania: Katfrin ma wiele zainteresowań od ćwiczeń po aktorstwo aż do szkicowania i śpiewania (nie lubi mimo to śpiewać przed kimś). Ale zacznijmy od samego początku jaki sport uprawia Victoria? Katfrin wiele czasu spędziła nad boksem, MMA oraz krav maga, jednak to jedynie walki, Kat interesuje się także piłką ręczną, pływaniem oraz kalistoteką, do tego regularnie ćwiczy w domu oraz chodzi na siłownie. Setna bardzo często zakłada słuchawki bierze swój szkicownik i zaczyna rysować, najczęściej są to zwierzęta, krajobrazu, a nieraz wymyślone przez nią postacie fantastyczne czy nawet rzeczywiste. Można więc powiedzieć, że rysuje w każdej kategorii. Victoria udziela się w wielu przedstawieniach teatralnych jak i do wystąpienia w kilku scenach w serialu czy filmu, zawsze uwielbiała wczuć się w swą rolę i grać przed sceną, która uwielbia graną przez nią postać lub nienawidzi. Katfrin uwielbia też śpiewać, jednak prócz brata nikt nie odkrył jej małego talentu, a ona sama nie ma zamiaru się nim dzielić. Uwielbia śpiewać piosenki z bajek, sprawia to iż jest spokojniejsza, jednak gdy ma zły humor woli metal oraz rap. Jednym z największych zainteresowań Katfrin są konie, kocha te zwierzęta ponad życie.
Inne: Bez mocnego makijażu się nie rusza
Uwielbia kawę
Specjalizuje się z jeździe konnej
Była molestowana i bita przez ojca, dziadków, brata
Od najmłodszych lat była wychowywana na zabójcę przez to część jej rodziny zginęła
Codziennie rano i wieczorem biega oraz ćwiczy
Nie je mięsa
Jest anorektyczką
Jest silna psychicznie
Rysuje
Nie lubi owadów
Nie lubi dzieci
Kocha wysiłek
Lubi co i raz czytać
Jest wspaniałą aktorką
Kiedy ją pocałujesz lub przytulisz (i ona nie będzie wiedziała kto to) może się rozpłakać a potem ci przywali
Jej najczęstszą bronią to bat z którym się nie rozstaje oraz wspaniale włada
Kontakt: Katfrin.
Zwierzę: Katfrin uwielbia zwierzęta dlatego ma ich "kilka" zacznijmy od tego iż jest hodowczynią terrarystki dlatego nie będę wymieniać jej pająków, węzy, jaszczurek i patyczaków oraz straszyków.
Darian
Demon
Keilon
Romen
Raisa:

Xawier
Kanera
Geriana
