Usiedliśmy na swoje poprzednie miejsca, dopiłem resztę swojego piwa, Matt również. Podniósł rękę wołając kelnerkę.
- Poproszę jeszcze 4 piwa. - powiedział.
Kobieta skinęła głową i wróciła po chwili z 4 szklankami na tacce. Kontynuowaliśmy rozmowę. Matt i Elizabeth co chwilę znajdowali jakiś temat do rozmowy, nagle zrobiło się nieco ciszej, dzięki wolniejszej piosenki.
- Zatańczysz czy masz dość po tamtym? - uśmiechnąłem się lekko, wyciągając dłoń w jej stronę.
Clary?