Od Maksa c.d Clary

Nim wyszliśmy Matt przedstawił się, dziewczyny również, niedługo po tym byliśmy już na miejscu. W środku panował półmrok, zakłócany przez kolorowe światła. Grała głośna muzyka, przez którą trzeba było do siebie krzyczeć. Zamówiliśmy sobie co nieco i znaleźliśmy stolik w zacisznym miejscu. Słychać było muzykę jednak ciszej. Po chwili kelnerka przyniosła nasze zamówienie, którym były na poczatek 4 piwa, chipsy i frytki. Później pewnie jeszcze coś domówimy, ale na razie wystarczy. Ostatecznie wspólna rozmowa skończyła się tak, że teraz Matt gadał z Elizą a ja z Clary.
- Zaraz wrócę. -powiedziałem i wstałem.
Poprawiłem koszulę i ruszyłem w kierunku łazienki.
Wróciłem po kilku minutach, jednak Clary nie było...
- A gdzie ona jest? - spytałem siadając.
- Jakieś ciacho poprosiło ją do tańca.  -wyjaśniła dziewczyna.
- Mhm... -mruknąłem odwracając się.
Szybko wybadałem ją wzrokiem, widząc ich razem dziwnie ścisnęło mnie w środku. Czas mijał a ja nie wytrzymałem, zmrużyłem oczy i wyciągnąłem telefon.
- Przepraszam na chwile. - powiedziałem przyglądając telefon do ucha, jakby ktoś dzwonił, wstałem i ruszyłem w kierunku wyjścia, jednak trafiłem na Clary.

Clary?