A więc to był jego siostrzeniec.. odetchnęłam. Nagle podeszła do mnie siostra Maksa.
- Cześć jestem Emily, a Ty to..
- Clary. A to Sebastian, mój brat. -obie spojrzałyśmy na chłopaka, a ten uśmiechał się promiennie do dziewczyny, jakby wcale właśnie nie ukrywał się przed mafią.
Emily odezajemniła gest i znów spojrzała na mnie.
- Jesteś nową dziewczyną Maksa?
Spojrzałam na nią w osłupieniu.
- Och, na prawdę zazdroszczę Ci takiego chłopaka. Maks jest wspaniały, kochany, troskliwy i chce wszystkim pomagać, nie to co mój mąż.. czemu ja z nim w ogóle jestem. -zaśmiała się.
- Nie może być, aż tak źle skoro za niego wyszłaś. Każdy ma minusy, ale nawet u najgorszych ludzi doszukamy się plusów. -wzruszyłam ramionami i uśmiechnęłam się.
- Lubie Cię.. No dobra chłopcy, Olivier idziemy.
Chłopiec pożegnał się z Maksem i pobiegł do Emily.
- Zadzwonie później, pa.
- Cześć. -chłopak pomachał siostrzeńcowi i zamknął drzwi za nimi.
***
Sebastian już dawno zasnął, a ja wciąż nie mogłam. Wymknęłam się z pokoju gościnnego i poszłam pod pokój Maksa. Zpukałam.
Maks?