Leżałam wtulona do chłopaka i przyglądałam się jego pracy. Po pewnym czasie nie zadawałam już sobie trudu z czytaniem tego co wyświetlało się na ekranie, tylko poddałam się zmęczeniu. Zamknęłam oczy i zasnęłam.
***
Kiedy się obudziłam leżałam sama w łóżku Maksa. Usiadłam i rozciągnęłam ręce. Słyszałam z łazienki dźwięk puszczanej wody, zapewne któryś z chłopaków bierze kąpiel. Szybko wstałam i wyszłam z sypialni Maksa, kierując się w stronę przedpokoju. Na pewno wisiało tam lustro, a ja nie chciałam, żeby któryś z obecnych tu osobników płci przeciwnej widział mnie w takim stanie. Zaspaną, z roczochranymi włosami.. Nagle zza rogu wyszedł Sebastian. Podskoczyłam zaskoczona.
- No proszę, już się obudziła moja siostrzyczka. I jak tam? Przynajmniej dobry jest w łóżku, ten.. ten.
- O czym Ty mówisz? -spytałam, nie rozumiejąc o co mu chodzi.
- O Twoim chłopaku. Spaliście ze sobą.
Otworzyłam szeroko oczy ze zdumienia.
- Po pierwsze, on nie jest moim chłopakiem. Po drugie spaliśmy tylko razem w łóżku, a po trzecie,nawet jeżeli coś między nami by było, miałbyś z tym jakiś problem?
Brat spojrzał na mnie, był zły, ale nie rozumiałam w czym tkwi problem.
- Maks pomaga nam.. Tobie, siedzi po nocach, żeby znaleźć tych gości, wpuścił Cię do własnego mieszkania i pozwolił tu przenocować, a Ty.. jak się mu odwdzięczasz? Masz pretensje ze z nim spałam..
- Jesteś moja młodszą siostrą. To oczywiste, że się o Ciebie martwię..
- Ciesze się, że się o mnie troszczysz, ale nie jestem już małą dziewczynką. Daje sobie radę, a to z kim sypiam to wyłącznie moja sprawa. No i tego, z którym sypiam. No i..
- Dobrze -przerwał mi- rozumiem. Przepraszam, że się tak zachowałem.. ale ja też się denerwuję tą całą sytuacją. Staram się zachować zimną krew, ale mi nie wychodzi.. -przerwał, bo do pomieszczenia wszedł Maks.
Miał na sobie jedynie ciemne jeansy i białe skarpetki. A mi zaparło dech na widok jego nagiego, umięśnionego torsu.
Maks? ;3 xd